Dowcipy o żołnierzach

Sierżant pyta rekruta: - Słyszałem, że lubicie muzykę? A co najbardziej? - Melduję, że najbardziej lubię sygnały na posiłki!

Na jednym z egzaminów pułkownik pyta żołnierza: - Podchorąży, ilo lita jest lufa? Na to podchorąży: - Jednolita. - Zaliczone!

Kapral do szeregowców: - Z prośbami walcie do mnie jak do własnego ojca! Na to ktoś z szeregu: - Tato, pożycz mi 200 zł i kluczyki do wozu!

Zbiórka w wojsku. - Czemu ten pluton tak krzywo stoi?! - piekli się kapral. - Bo ziemia jest okrągła - mówi jeden z żołnierzy. - Kto to powiedział?! - Kopernik. - Kopernik wystąp! - Przecież umarł. - Czemu nikt mi o tym nie zameldował?!

- Czym żołnierz myje zęby? - Żołnierz myje zęby czym prędzej.

- Po co żołnierz ma płaszcz? - Po kolana.

Z czego składa się pies wojskowy? Pies wojskowy składa się z: A) Osoby wodzącej B) Linewki łączącej C) Psa właściwego

Żołnierz pisze telegram do swojej dziewczyny: - Jak będę mógł to przyjadę na sobotę. Dziewczyna mu odpisuje: - Przyjedź, będziesz mógł.