Dowcipy o małyszu

Wchodzi Małysz do baru. Barman pyta. - Może piwo, panie Adamie? - Nie, dziękuję, muszę już lecieć.

- Czym się różni Małysz od F16? - Małysz nie tankuje w powietrzu!

Dwie blondynki oglądają transmisję turnieju skoków. Po niezbyt udanym skoku Adama pokazują powtórkę. Jedna blondynka woła drugą: - Chodź szybko! Skacze jeszcze raz, może teraz wyląduje dalej. - E, co ty! Przecież od razu widać, że leci wolniej!

- W czym skoczkowie narciarscy są lepsi od alpinistów? - Skoczkowie skaczą na K185, a alpiniści zaledwie na K2.

Dlaczego Małysz ma kłopoty z komisją antydopingową? - W jego żołądku znaleziono resztki karmy dla ptaków.

Tuż przed skokiem do Małysza dzwoni telefon. - Halo, mówi Martin Schmitt. - Nie chce mi się z tobą gadać...

- Dlaczego Małysz ma kolczyk w uchu? - Żeby zrównoważyć ciężar zegarka.

- Dlaczego Małysz zaraz po ślubie zabrał swoją żonę na skocznię? - Bo musiał ją przenieść przez próg.