Dowcipy o fąfarze

1

Fąfarowa szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:

- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!

- Po co te twoje głupie komentarze?

- Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy razem samochodem...



Porucznik pyta szeregowca:

- Fąfara, jesteście w wojsku szczęśliwi?

- Tak jest, obywatelu poruczniku!

- A co robiliście wcześniej?

- Byłem znacznie szczęśliwszy!



Fąfara przychodzi do fryzjera i siada w fotelu. Podchodzi do niego mały Jasio z brzytwą w ręku. Przerażony Fąfara krzyczy do kierowniczki:

- Proszę pani! Nie życzę sobie, aby ten maluch mnie golił!

- Niech mu pan pozwoli! Tak mnie prosił... Przecież dziś jest Dzień Dziecka!



Fąfara spotyka na ulicy kolegę i mówi:

- Ładny garnitur! Nieźle wyglądasz!

- Prowadzę sporą agencję towarzyską.

- To pewnie nieźle ci się powodzi?

- Tak, ale początki były ciężkie. Zaczynaliśmy bardzo skromnie: moja żona, moja córka i teściowa...



Fąfara wraca do domu pijany. Żona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to, że wychodzę trzeźwy!


Fąfara spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego pod rękę z jakąś kobietą.

- Czy możesz mi przedstawić tę damę?

- To Kinga, moja druga żona!

- A co się stało z pierwszą?

- Została w domu!



Fąfara przeglądając gazetę natrafia na artykuł: "Pięćdziesiąt milionów euro za kontrakt piłkarski". Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna:
- Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki?!
Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko pograć z kolegami.
Fąfara wraca do domu pijany. Żona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to, że wychodzę trzeźwy!
1