Dowcipy dla dorosłych

Syn wraca do domu nad ranem. W ten ojciec od progu wyskakuje z pytaniem: - Gdzie byłeś? - Tato! Miałem swój pierwszy raz!- odpowiada zadowolony syn. - Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whisky, zapal sobie... - odpowiada równie podniecony ojciec - Whisky chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiądę.

Rozmawiają dwie prostytutki w windzie. Jedna mówi do drugiej: - Ej ty, Jolka, czuć tu spermą - O, przepraszam, odbiło mi się...

Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy: - Panowie, zdrada, jesteśmy w odbycie - wracajmy! Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem: - I tak rodzą się geniusze.

Wchodzi kowboj do baru i patrzy - siedzi tam cud kobieta. Kowboj: - Cześć. Kim jesteś? Kobieta: - Lesbijką... - Eeeeee... To znaczy? - Jak się budzę myślę o seksie z kobietą, jak jem śniadanie to myślę o seksie z kobietą, jak idę do pracy to myślę o seksie z kobietą, jak jem obiad, to myślę o seksie z kobietą, jak wracam do domu, to myślę o seksie z kobietą, jak zasypiam, to myślę o seksie z kobietą... A Ty, kim jesteś? - Jak tu przyszedłem to myślałem, że jestem kowbojem, ale teraz wiem, że jestem lesbijką.

Wiszą na drzewie trzy leniwce i kłócą się który jest bardziej leniwy. Pierwszy mówi: - Wiecie chłopaki, idę sobie ulicą, patrzę sobie, a tu worek złota na ulicy leży, ale nie chciało mi się go podnieść. Na to drugi: - No widzicie, a ja idę sobie plażą i patrzę jak Claudia Schiffer leży sobie naga i chce żeby ją przelecieć. No ale nie chciało mi się. Trzeci: - A wiecie chłopaki, ja ostatnio byłem w kinie, na strasznie śmiesznej komedii, ale przez cały film płakałem. - No co ty na komedii i płakałeś? - Bo siadłem sobie na jajka i nie chciało mi się wstać poprawić ...

Rozmawiają dwa penisy na plaży. - Idziesz się kąpać? - Nie. - To popilnuj mi torby.

Rozmawia chłopak z dziewczyną: - Mogę cię pocałować? Chociaż w policzek? Dam ci za to snickersa. Dziewczyna się zgadza. - A jak dam ci dwa snickersy, to będę cię mógł pocałować w usta? - No dobra - zgadza się dziewczyna. - Chciałbym cię jeszcze raz pocałować w usta, ale teraz z języczkiem. Mogę? Dam ci jeszcze trzy snickersy... - Dobra, całuj, ale zanim mnie przelecisz to chyba prędzej dostanę cukrzycy....

Przychodzi gość do agencji towarzyskiej i pyta:- Czy macie taką bardzo śmierdzącą?- Owszem mamy - odpowiada szefowa - na zapleczu w garażu, ale pan tego nie wytrzyma.- Wytrzymam - odpowiada gość.Gość idzie na zaplecze, smród, szczury, koty itp. W garażu leży stara babcia na rozwalonej wersalce, smród na potęgę.- Ja tu przyszedłem na numerek - mówi gość.- Ale Ty tego nie wytrzymasz - mówi babcia.- Wytrzymam - mówi gość - i zabierają się do rzeczy.Nagle gość mówi:- Usiądź mi na twarz.- Ale ty tego nie wytrzymasz - mówi babcia.- Wytrzymam - odpowiada-siadaj.Po chwili gość jęczy:- Puść!- A mówiłam, że Ty tego nie wytrzymasz - mówi babcia.- Bąka puść - odpowiada gość.